Jak pozbyć się blizn po trądziku?

Blizn po trądziku można się pozbyć. Pytanie: ile jesteś skłonny / skłonna za to zapłacić lub ile czasu jesteś w stanie poświęcić na samodzielne zabiegi mające na celu pozbycie się niefajnych potrądzikowych pamiątek.

Nie muszę chyba dodawać, że łatwiej jest bliznom zapobiec. Z reguły zresztą dorabiamy się ich na własne życzenie. Najlepszym sposobem na nabawienie się blizn po trądziku jest bowiem wyciskanie pryszczy. A niewiele osób potrafi się przed tym powstrzymać (mnie w każdym razie często się to nie udawało i nie dziwię się, że wyciskanie „korci”). Z drugiej strony jednak czasem (a często u osób z intensywnym trądzikiem) wyciskanie nie jest niczemu winne, bo intensywność zmian na skórze tj. głębokie zaognione pryszcze i ropnie same w sobie na tyle poważnie uszkadzają skórę, że blizny po trądziku tworzą się samoistnie, bez winy z naszej strony.

Dlaczego tak się dzieje?

Mechanizm powstawania blizn po trądziku jest dość prosty. Tworzą się one wtedy, gdy uszkodzeniu ulegnie skóra właściwa tzn. albo wskutek oddziaływania czynników mechanicznych (nieumiejętnego wyciskania czy wręcz „miętoszenia” pryszczy) albo wskutek tworzenia się głębokich, rozległych i wyraźnie zaognionych zmian trądzikowych (krost i ropni). Po uszkodzeniu skóry właściwej wytwarza ona specjalny rodzaj tkanki naprawczej i zabezpieczającej ranę, to specjalna tkanka łączna, w której nie ma ani naczyń krwionośnych ani mieszków włosowych. Jej struktura jest wyraźnie inna od struktury reszty skóry. Z czasem skóra może się zregenerować stopniowo odbudowując prawidłową tkankę, która wypiera tkankę łączną tworzącą bliznę i blizna może (choć nie musi) zniknąć. Decydującą rolę odgrywają w tym przypadku nasze cechy osobnicze. Pewnie znacie powiedzenie, że u kogoś „skóra goi się jak na psie” – tak właśnie bywa – jednym blizny znikają szybciutko, u innych mogą utrzymywać się przez długie lata, jeszcze innym pozostaną przez całe życie.
Nie musi to wcale oznaczać, że osoby z opornymi bliznami są na nie skazane, bo współczesna kosmetyka coraz lepiej sobie z nimi radzi.

Usuwanie blizn po trądziku

Usuwanie blizn po trądziku sprowadza się praktycznie do dwóch działań:

  • pierwszym jest ścieranie bądź też innego rodzaju stopniowe usuwanie wierzchnich warstw skóry, co ma prowadzić do szybszej odbudowy prawidłowej struktury skóry (wyparcia tkanki bliznowatej przez normalną tkankę),
  • drugim jest pobudzenie naturalnych mechanizmów regeneracyjnych skóry poprzez dostarczenie jej składników niezbędnych do szybszej odbudowy prawidłowych tkanek, zabiegi i kosmetyki działające w ten właśnie sposób dodatkowo „zmiękczają” tkankę bliznowatą, co z kolei prowadzi do jej stopniowego, szybszego niż bez „wspomagania” zaniku.

Usuwanie wierzchnich warstw skóry

Sprowadza się do najrozmaitszych peelingów: fizycznych, chemicznych i mechanicznych. Przodują w nich peelingi kwasami, krioterapia (zamrażanie skóry) i laseroterapia. Efekty tych zabiegów są z reguły bardzo zbliżone, przy czym najszybciej działająca laseroterapia jest metodą najdroższą. Wszystkie metody wymagają powtórzeń zabiegów – z różną częstotliwością i intensywnością. Efekty laserowego usuwania blizn świetnie widać tutaj:

laserowe usuwanie blizn

Przyspieszenie regeneracji skóry właściwej

Można je osiągnąć na dwa sposoby: podając składniki odżywcze i stymulatory regeneracji bezpośrednio do skóry w formie iniekcji (mezoterapia) bądź też używając specjalistycznych kosmetyków. Specjalnie używam słówka „specjalistycznych”, bowiem to od receptury czyli ścisle ukierunkowanego działania danego specyfiku zależy szybkość zanikania blizn. Efekty mezoterapii i stosowania kosmetyków są podobne, przy czym mezoterapia wymaga wielokrotnych powtórzeń (summa summarum jest też znacznie droższa). Najlepsze kremy na blizny też do najtańszych nie należą, ale koszt ich zakupu nie dorównuje cenie żadnego z dostępnych aktualnie zabiegów.
Przykłady działania jednego z takich kremów (konkretnie Revitol Scar Cream) widać na tym zdjęciu:

revitol scar cream przed i po

Summa summarum wydaje mi się, że zainwestowanie w krem jest lepszym rozwiązaniem, choćby dlatego, że jest równie skuteczne jak zabiegi i tańsze. Ja swoje trzy wyraźnie widoczne blizny po pryszczach (i kilka przebarwień) usunęłam regularnie stosując krem. Moja skóra w pełni zregenerowała się po mniej więcej trzech miesiącach regularnego smarowania.

Add a Comment

*